Oczami naszych działaczy
Patryk Kajstura Członek zarządu ds. Humar Resources

NZS dał mi wielu przyjaciół, rozwój osobisty, wartościowy wpis do CV i wiele wspomnień. Aplikując do NZSu nie wiedziałem jeszcze, jak dobrą decyzję podjąłem. Podczas dwóch spędzonych tu lat osiągnąłem i nauczyłem się więcej niż przez resztę życia, a zrobiłem to wszystko wśród wspaniałych ludzi, z którymi miałem przyjemność współpracować. Aplikowałem do organizacji studenckiej, ale dostałem się do prawdziwej rodziny, którą NZS tworzy. Wiele wspomnień, imprez i wyjazdów to rzeczy, których nie zapomnę do końca życia. Jeżeli mógłbym zaaplikować jeszcze raz, to nie wahałbym się ani chwili, ponieważ NZS to miejsce, w którym można się odnaleźć i odkryć swoją prawdziwą wartość/potencjał.

Wojciech Hordejuk Członek Komisji ds. Human Resources

Dwa lata temu zacząłem Zarządzanie na UE i od razu wiedziałem, że chcę robić coś więcej niż tylko chodzić na zajęcia. Do NZSu trafiłem trochę przypadkiem – na Targach Organizacji dostałem ulotkę i pomyślałem: a, napiszę tę apkę, zobaczymy co się wydarzy. No i wydarzyło się to, że poznałem ponad setkę nowych ludzi, nawiązałem wiele przyjaźni, wciąż nabieram doświadczenia w zakresie zarządzania projektami czy marketingu. Poznałem tu nawet swoją dziewczynę! Jeśli chcecie spędzić studia z przytupem to aplikujcie do organizacji. A najlepiej do NZS!

Joanna Labocha Były członek zarządu ds. Human Resources

Może to brzmi górnolotnie, ale działanie w organizacji studenckiej w jakiś sposób zmieniło moje życie: rozwinęło mnie na bardzo wielu płaszczyznach, w nim znalazłam nowy pomysł na siebie, pomogło spełniać marzenia i poszerzać moje horyzonty, co najfajniejsze czuję że korzystam ze studiów w 100%, ale przede wszystkim w NZSie poznałam LUDZI, bez których teraz nie wyobrażam sobie jednego dnia. NZS Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu dziękuję za wszystko ❤

Alicja Książek Członek Komisji Wizerunku i Promocji

Rozpoczynając studia wiedziałam, że chcę robić coś więcej niż tylko uczęszczać na zajęcia. Nie wiedziałam tylko co to mogłoby być, aż poznałam młodych ludzi z NZSu. Zafascynowało mnie to z jaką pasją opowiadają o swoich projektach i o tym, że warto działać. Aplikowałam i uważam, że to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Rozwijam się na różnych płaszczyznach i nabieram doświadczenia w zakresie zarządzania projektami, ale przede wszystkim poznałam wspaniałych ludzi, dzięki którym studiowanie nie wydaje się być nudne ;)